Diana

Imię i nazwisko
Diana
Lokalizacja
Warszawa
WWW

A co tam ciekawego pisać. Diana jaka jest każdy widzi...

  • Niedziela, 14 listopada 2010

  • Piątek, 26 lutego 2010

    • 17:35

      tak dużo sie dzieje, że nie mam czasu informować przyjaciół co się dzieje...

  • Czwartek, 14 stycznia 2010

  • Czwartek, 31 grudnia 2009

    • 15:10

      Wszystkiego naj naj najlepszego wszystkim.

  • Poniedziałek, 7 grudnia 2009

    • 14:34

      całe życie sie cżłowiek uczy - np na dyżurze - za jechanie za karetką na sygnale - 1000zł i 10 pkt karnych

    • 14:29

      Nadpobudliwy pt siedzi w karetce jak trusia z ciśnieniomierzem na głowie. Lekarz w szoku że się bez leków obyło -co z nim? - ciii mierzy przepływ myśli na min.

    • 14:26

      Seria dialogów pracowych...kosmos

  • Niedziela, 6 grudnia 2009

    • 19:25

      7 dni pracy od pon i zapowiada sie kolejne 5. 12 dni bez przerwy... zalamka...

  • Piątek, 4 grudnia 2009

    • 15:04

      Dawno mnie nie było, ale to z przepracowanie

  • Sobota, 28 listopada 2009

    • 21:26

      wielkie przygotowania do andrzejek.

  • Piątek, 27 listopada 2009

    • 11:37

      Praca, praca i jeszcze raz praca.

  • Środa, 25 listopada 2009

  • Wtorek, 24 listopada 2009

    • 21:59

      trzy prace... akiedy czas na życie prywatne??

  • Sobota, 21 listopada 2009

    • 01:17

      duża porcja dobrych filmów z mężem, a potem duża porcja mężą...

  • Czwartek, 19 listopada 2009

    • 11:33

      Czemuż taka cisza w eterze

  • Środa, 18 listopada 2009

    • 19:45

      Moon... bardzo polecam...dobry

    • 16:58

      Zmagania męża z dziećmi... porażka murowana

    • 16:56

      grumpyfatman: jak się wygrało 9mln to nie trzeba pracować

    • 14:15

      i zwolnienia ciąg dalszy

  • Poniedziałek, 16 listopada 2009

    • 20:15

      chorość nad chorościami i wszystko chorość...

  • Piątek, 13 listopada 2009

  • Środa, 11 listopada 2009

    • 12:44

      zdychania c.d... od wczoraj wieczorem nie do zbicia temp ciągle 38.5 i więcej i ten kaszelek i bolą mięśnie - każdy jeden.TRAGEDIA..... no to sobie ponarzekałam

  • Wtorek, 10 listopada 2009

    • 17:40

      I znów chora.... ależ mnie płuca bolą i ta gorączka cholerna

  • Sobota, 7 listopada 2009

    • 16:31

      gramy w buzz-a...hurra

  • Piątek, 6 listopada 2009

    • 12:45

      dziś jest dzień załatwionych pozytywnie spraw... oby takich jak najwięcej

  • Czwartek, 5 listopada 2009

    • 21:42

      boże co dziś z tą pogodą, że od rana padam na nos i zasypiam gdzie się da...

  • Środa, 4 listopada 2009

    • 14:10

      no tak ale moje dziecko w ursynowskiej podstawoówce... a ta info to tylko po to podano żey denerwować rodziców

    • 14:05

      Wirus Świńskiej grypy w ursynowskiej podsatwówce.... i co mam z tym zrobić??

  • Wtorek, 3 listopada 2009

    • 12:27

      mój zroił to samo...właśnie spożywam pycha śniadanko...mniam mniam

  • Poniedziałek, 2 listopada 2009

    • 20:33

      Już mi trochę lepiej... ne znosze niezgody i waśni. I awantur... i kłótni... i takich tam podobnych

  • Niedziela, 1 listopada 2009

    • 13:53

      Zabrać dzieci i zniknąć... i niepamiętać

    • 13:50

      Życzenie do złotej rybki: Daj mi siłę czy przestać kochać niewłaściwych ludzi...

  • Sobota, 31 października 2009

    • 21:40

      alkohol to zguba....powód kłotni, przemocy, rozwodów... czemu ludzie nie umieją zachować umiaru???

    • 21:39

      dołek....

  • Piątek, 30 października 2009

    • 23:47

      No tak...tylko wtedy mniej irytuje...a teraz woła ... Mamo..no, kasa dobra rzecz

    • 23:44

      Mamo...piciu..; mamo....tu mnie boli...; mamo tu mnie swędzi....; mamo.... siusiu....; mamo....piciu.... OSZALEĆ MOŻNA... a to wszystko zbawienny wpływ dziadków

    • 23:42

      Jedno gada i wierci się jakby miało robaki, a drugie jak ten puszczyk w lesie nawołuje... mamo...mamo.... i w kółko to samo....

    • 23:41

      Dzieci... cudowny wynalazek....tylko czemu tak często doprowadzają nas na skraj załamania nerwowego...

    • 23:38

      Czas zakurzyć...

    • 23:33

      No i ze spania nici, za to śpiew i gadanie dochodzi z łóżeczka...

    • 23:19

      Dzieci już w łóżkach... cisza i spokój... ale tylko pozornie...wcale nie chcą spać...

    • 10:50

      Trzeba wyjść... alez się nie chce... Żeby tak się chciało jak się nie chce...

    • 08:54

      Od rana bardzo zapracowana i nie czuje że rymuje

  • Czwartek, 29 października 2009

    • 19:19

      Nie blipuj przy dzieciach. Kobiety w ciąży nie powinny przebywać z blipowiczem...

    • 19:19

      Nie zaczynaj blipować.Blip wciąga. Jest jak nałóg. Jesli chcesz rzucic blipa skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą.. Blipowanie powoduje choroby duszy.

    • 19:14

      Stefan... gdzie jestes jak cie nie ma??

    • 18:46

      Trauma... Stefan nie chowaj się w ciemny pokoju...

    • 09:23

      ... siedzę i wgapaim się w blipa...

    • 01:16

      mąż czyta cv żony... Mąż: komunikatywny angielski; Żona: No co? Mąż:How do you do... Żona: kurwa(w domyśle:how do you do kurwa); Mąż:...umarł ze śmiechu :-))

    • 01:13

      dialog wieczorny: